I znowu zostałem obudzony pojękiwaniami księdza w procesji, bo koniecznie chce, żeby było go słychać na całej dzielnicy…
Może by wysłać jakąś petycję do prezydenta Bydgoszczy? Czy coś? Albo niech zrobią im jakiś różowy marsz, zaraz pod kościołem…
A skoro już o kościele, to może wczorajszy news, z gazety
Dyrektor szkoły w mazowieckiej wsi Kroczewo wywiesiła w pokoju nauczycielskim ogłoszenie, w którym w imieniu miejscowego proboszcza wyznaczyła imiennie nauczycieli do przygotowania ołtarza na Boże Ciało – informuje “Gazeta Wyborcza”.
- Szlag mnie trafił, jak to przeczytałam. Co prawda jestem wierząca, ale nikt nie ma prawa wymagać ode mnie takich rzeczy – oburza się jedna z wymienionych nauczycielek.
- A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? – pyta dziennikarka “GW”. – Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II – zapewnia Załęska.
Przygotowanie ołtarza zlecił ksiądz dr Marek Zawadzki z parafii św. Jana Chrzciciela. – Jestem proboszczem, więc zażyczyłem sobie, by jeden ołtarz przygotowali nauczyciele. I nie pozwolę, by mniejszość, która żyje bez Boga, mówiła mi, co mam robić. Ustalę, która z nauczycielek doniosła na mnie. Na pewno ją ukarzę. To ja mam tu władzę duchową nad wsią. To będzie coś w rodzaju ekskomuniki – powiedział “Gazecie”.
I komentarz, z basha:
Oczywiście. 100% nauczycieli i uczniów w szkole im. JP2 to katolicy, tak samo jak 100% przedszkolaków z przedszkola im. Kubusia Puchatka to niedźwiedzie.